Nowa jednostka chorobowa RPOA po lekach Librela i Solensia
Nowa jednostka chorobowa RPOA po lekach Librela i Solensia. W środowisku weterynaryjnym od dłuższego czasu toczyła się debata na temat długoterminowego bezpieczeństwa innowacyjnych terapii przeciwbólowych. W wydaniu z 27 czerwca 2026 r. prestiżowego czasopisma naukowego Journal of the American Veterinary Medical Association (JAVMA) ukazał się obszerny artykuł pod kierownictwem dr. Dirsko J. F. von Pfeila, który stanowi naukowy przełom w tej dyskusji. Publikacja ta rzuca zupełnie nowe światło na poważne powikłania strukturalne występujące po podaniu psom preparatu Librela (bedinvetmab) oraz kotom preparatu Solensia (frunevetmab).
Mechanizm blokady NGF
Przeciwciała monoklonalne bedinvetmab i frunevetmab wykazują wysoką skuteczność w znoszeniu bólu osteoartrotycznego poprzez neutralizację czynnika NGF. Substancja ta nie jest jednak wyłącznie neuroprzekaźnikiem sygnałów bólowych. Pełni ona funkcję plejotropową, będąc czynnikiem o kluczowym znaczeniu dla utrzymania homeostazy tkankowej, prawidłowej przebudowy kości oraz fizjologicznej naprawy chrząstek u wszystkich gatunków ssaków.
W medycynie ludzkiej próby wprowadzenia leków o identycznym mechanizmie działania (np. tanezumabu) zakończyły się odrzuceniem ich przez Amerykańską Agencję ds. Żywności i Leków (FDA) oraz Europejską Agencję Leków (EMA) w 2021 roku. Badania kliniczne wykazały wówczas, że u pacjentów całkowita blokada NGF wywoływała szybko postępującą chorobę zwyrodnieniową stawów (RPOA – Rapidly Progressive Osteoarthritis). Pozbawieni czucia bólowego pacjenci normalnie obciążali struktury stawowe, które pod wpływem braku procesów regeneracyjnych ulegały błyskawicznej destrukcji, wymagając pilnych endoprotezoplastyk. W weterynarii preparaty te dopuszczono do obrotu na podstawie krótkich, zaledwie 6-miesięcznych badań bezpieczeństwa na młodych, zdrowych psach laboratoryjnych (Beagle), u których ryzyko wystąpienia patologii kostnych z przyczyn fizjologicznych było bliskie zeru.
Charakterystyka kliniczna RPOA jako nowej jednostki chorobowej
Obecnie ten sam mechanizm destrukcji, który zatrzymał badania kliniczne u ludzi, obserwowany jest u pacjentów weterynaryjnych. Według analiz opublikowanych w JAVMA, RPOA to nowo rozpoznana jednostka kliniczna u psów i kotów, charakteryzująca się gwałtownymi zmianami destrukcyjnymi, które wykraczają daleko poza naturalny, powolny przebieg choroby zwyrodnieniowej stawów.
Zwierzę po podaniu leku, nie odczuwając fizjologicznego bólu ochronnego, zaczyna w pełni obciążać chory staw. Przy jednoczesnym wyłączeniu mechanizmów naprawczych tkanki kostnej dochodzi do poważnych uszkodzeń strukturalnych. Radiologiczny i kliniczny obraz RPOA obejmuje gwałtowną lizę tkanki kostnej, zanik przestrzeni stawowej w ciągu zaledwie kilku miesięcy, reakcje okostnowe, patologiczne mineralizacje tkanek miękkich oraz masywne wysięki. Konsekwencją tego procesu są niestabilność stawów, wiotkość więzadłowa oraz patologiczne złamania niewynikające z urazów mechanicznych.
Szczególnie niepokojący jest udokumentowany przez badaczy fakt, że RPOA rozwija się nie tylko w stawach objętych pierwotnym procesem zapalnym, ale również w stawach dotąd całkowicie zdrowych (tzw. nieindeksowych), które pod wpływem blokady NGF tracą zdolności do bieżących mikronapraw.
Analiza danych farmakowigilancji a polityka informacyjna producenta
Zjawisko to uwydatnia paradoks w ocenie profilu bezpieczeństwa omawianych preparatów. Choć w badaniach przedrejestracyjnych bedinvetmab przedstawiany był jako alternatywa bezpieczniejsza dla układu ruchu niż niesteroidowe leki przeciwzapalne (NLPZ), oficjalne bazy nadzoru farmakologicznego EMA i EudraVigilance przeczą tym twierdzeniom. Analiza danych z lat 2020–2025 dowodzi, że skumulowany wskaźnik zgłaszania działań niepożądanych układu mięśniowo-szkieletowego dla bedinvetmabu jest aż 56 razy wyższy niż dla popularnego meloksykamu. Poważne i śmiertelne incydenty są zgłaszane dla tego jednego preparatu znacznie częściej niż dla sześciu najpopularniejszych leków z grupy NLPZ razem wziętych.
Dodatkowo badacze zwracają uwagę na zjawisko sztucznego zaniżania i „upiększania” statystyk przez koncern farmaceutyczny w celach marketingowych. Dopiero po opublikowaniu niezależnych, krytycznych raportów weterynaryjnych ostrzegających przed powikłaniami, odsetek zdarzeń niepożądanych sklasyfikowanych oficjalnie przez producenta jako „poważne” nagle się podwoił (wzrost z 20,8% do 40,9%).
Praktyki te, polegające na maskowaniu skutków ubocznych kosztem transparentności i bezpieczeństwa pacjentów, były już wcześniej przedmiotem naszego szczegółowego dochodzenia, które można prześledzić w naszym poprzednim materiale: [Kronika śledztwa i rozwoju wiedzy o leku Librela – przeczytaj pełny raport].
Perspektywa wprowadzenia nowych preparatów długodziałających
Autorzy artykułu w JAVMA przestrzegają również przed nowymi wyzwaniami, jakie stoją przed lekarzami i opiekunami. W obliczu rosnących dowodów na to, że wyłączenie czynnika NGF niszczy stawy pacjentów, na rynek (na razie w USA) wprowadzane są nowe przeciwciała o przedłużonym, aż trzymiesięcznym czasie działania po jednej iniekcji – izenivetmab (pod nazwą handlową Lenivia dla psów) oraz relfovetmab (pod nazwą Portela dla kotów).
Zrozumienie, jak tak długotrwałe, nieprzerwane zniesienie mechanizmów naprawczych wpłynie na układ kostno-stawowy zwierząt, będzie wymagało najwyższej czujności i monitoringu ze strony środowiska weterynaryjnego.
Rekomendacje kliniczne dla lekarzy weterynarii i opiekunów zwierząt
Kluczowe znaczenie ma dziś świadomość, że nagłe załamanie sprawności, wiotkość stawów, niedowład kończyn tylnych lub całkowity letarg u pacjenta leczonego przeciwciałami anty-NGF to nie są naturalne objawy starości ani zwykły brak skuteczności leku. Bardzo często jest to bezpośredni obraz fizycznego, nieodwracalnego rozpadu struktur stawowych.
W świetle najnowszych danych naukowych specjaliści rekomendują bezwzględne wdrożenie nowych procedur medycznych:
Konieczność uzyskania udokumentowanej, pisemnej świadomej zgody właściciela na podanie leku, ze szczególnym uwzględnieniem ryzyka wystąpienia RPOA.
Bezwzględne wykonywanie referencyjnych zdjęć rentgenowskich (RTG) przed rozpoczęciem terapii w celu późniejszego, sekwencyjnego monitorowania ewentualnych zmian strukturalnych.
Rygorystyczne, oficjalne zgłaszanie każdego pogorszenia stanu układu ruchu do organów nadzoru farmakologicznego (w Polsce URPL), co jest jedynym sposobem na urealnienie statystyk bezpieczeństwa.
Podsumowanie
Terapia innowacyjna nie zwalnia z medycznego krytycyzmu. Zastąpienie percepcji bólu procesem poważnej, utajonej degradacji tkanki kostnej nie jest rozwiązaniem, z którym medycyna weterynaryjna powinna przechodzić do porządku dziennego, przedkładając zyski korporacji nad dobrostan pacjenta.
(Opracowano na podstawie: Dirsko J. F. von Pfeil et al., „Bedinvetmab (Librela/Beransa) in dogs prompts safety concerns including rapidly progressive osteoarthritis and necessitates vigilant adverse event reporting”, JAVMA, Czerwiec 2026).
Korzystanie z serwisu oznacza akceptację zastrzeżenia dotyczącego treści. Zapraszamy na naszą stronę: Poradnik Weterynaryjny z informacjami na temat zdrowia psów i kotów. Zapisując się na nasz biuletyn otrzymasz przydatne porady prosto do skrzynki mailowej.
Wesprzyj nasze działania wpłacając darowiznę lub przekaż 1,5% podatku.
Dziękujemy!




