Jak system zawiódł Pioruna. Śmierć owczarka w służbowym radiowozie

Jak system zawiódł Pioruna śmierć owczarka w radiowozie

Jak system zawiódł Pioruna Śmierć owczarka w radiowozie

Jednym z najważniejszych elementów służb mundurowych na całym świecie są psy służbowe. Ich wyszkolenie, oddanie i niezwykłe zdolności czynią z nich nieocenionych partnerów w działaniach poszukiwawczych, patrolowych czy ratowniczych.

Niestety, wielowiekowa tradycja używania psów przez wojsko i policję nie zawsze idzie w parze z ich godnym traktowaniem.

Historia psów w służbach mundurowych

Wierne i pojętne, psy od wieków towarzyszą człowiekowi, wspierając go w rozmaitych zadaniach – również tych związanych z bezpieczeństwem i porządkiem. Już w średniowieczu wykorzystywano je do pilnowania zamków i tropienia zbiegłych skazańców, doceniając ich niezwykły węch i instynkt stróżujący.

Pierwsze udokumentowane przypadki użycia psów bezpośrednio w strukturach przypominających dzisiejszą policję pochodzą z XIV-wiecznej Francji, gdzie w mieście St. Malo czworonogi pełniły rolę strażników portowych. W kolejnych stuleciach ich umiejętności tropiące znajdowały zastosowanie w całej Europie.

Przełomem w historii kynologii policyjnej było utworzenie w 1899 roku w belgijskiej Gandawie pierwszej sformalizowanej jednostki psów policyjnych. To wydarzenie stało się inspiracją i wzorem dla innych państw, które zaczęły dostrzegać potencjał tkwiący w metodycznym szkoleniu psów do pracy u boku funkcjonariuszy. W latach 20. XX wieku niemiecka policja odegrała znaczącą rolę w rozwoju tej dziedziny, wybierając owczarka niemieckiego jako wzorcową rasę do służby i otwierając pierwszą specjalistyczną szkołę szkoleniową w Greenheide.

W Polsce rozwój kynologii policyjnej nabrał tempa po zakończeniu II wojny światowej. Od tego czasu polskie służby systematycznie rozbudowywały struktury odpowiedzialne za dobór i szkolenie psów. Obecnie wiodącym ośrodkiem w tej dziedzinie jest Zakład Kynologii Policyjnej w Sułkowicach, który prowadzi kompleksowy proces przygotowania zwierząt do różnorodnych zadań służbowych.

Mimo postępów w technikach tresury i coraz większego nacisku na opiekę weterynaryjną, współczesne realia wciąż stawiają przed służbami mundurowymi pilne wyzwanie związane z zapewnieniem psom służbowym godnych warunków życia i pracy, odpowiadających ich potrzebom i zasługom.

Piorun był owczarkiem holenderskim

Piorun należał do rasy owczarków holenderskich, które, podobnie jak bardziej znane owczarki niemieckie i belgijskie malinois, są cenione za swoje wybitne predyspozycje do służby w formacjach mundurowych.

Rasa ta charakteryzuje się cechami, które czynią ją doskonałym kandydatem na psa służbowego. Owczarek holenderski to pies średniej wielkości, osiągający w kłębie wysokość około 55–62 cm. Jego sylwetka jest atletyczna i proporcjonalna, a kończyny mocne, co zapewnia mu zwinność i wytrzymałość niezbędną do wymagających działań. Sierść owczarka holenderskiego jest gęsta i odporna na zmienne warunki atmosferyczne, występująca w odmianie krótkiej lub półdługiej, co dodatkowo przystosowuje go do pracy w różnorodnym środowisku.

Pod względem charakteru, psy tej rasy wyróżniają się wysoką inteligencją i silną motywacją do współpracy z człowiekiem. Posiadają rozwinięty instynkt obronny i terytorialny, co jest pożądane w pracy patrolowej i ochronnej. Do kluczowych zdolności owczarków holenderskich należy wybitny węch, umożliwiający precyzyjne tropienie i wykrywanie zapachów. Są one również wytrzymałe na długotrwały wysiłek fizyczny i charakteryzują się odpornością na stres, co pozwala im efektywnie działać w trudnych i dynamicznych sytuacjach.

Typowy okres aktywnej służby dla psów tej rasy przypada zazwyczaj między 2. a około 10. rokiem życia. Wymaga konsekwentnej socjalizacji i wszechstronnego szkolenia od wczesnego wieku, aby w pełni rozwinąć swój potencjał jako zrównoważony i skuteczny pies służbowy, predysponowany do zadań patrolowo-tropiących, ratowniczych i specjalistycznych.

Jak system zawiódł Pioruna. Śmierć owczarka w służbowym radiowozie

Do czego policja wykorzystuje psy służbowe

Psy służbowe stanowią nieocenione wsparcie dla polskiej Policji, wykonując szeroki wachlarz zadań o kluczowym znaczeniu dla bezpieczeństwa publicznego i skuteczności działań operacyjnych. Ich wyjątkowe zdolności sensoryczne, sprawność fizyczna i psychiczna oraz silna więź z przewodnikiem umożliwiają realizację specjalistycznych funkcji, często niemożliwych do wykonania przez człowieka.

Różnorodne zastosowania psów w Policji obejmują między innymi:

Detekcja zapachów (narkotyki, materiały wybuchowe, zwłoki): Psy posiadają niezwykle czuły węch, który jest wielokrotnie doskonalszy od ludzkiego. Dzięki specjalistycznemu szkoleniu potrafią identyfikować i lokalizować specyficzne zapachy substancji zabronionych, takich jak narkotyki i materiały wybuchowe, nawet w bardzo niewielkich ilościach i ukrytych miejscach. Są również niezastąpione w poszukiwaniu zwłok, zarówno na lądzie, jak i w wodzie, co ma kluczowe znaczenie w sprawach kryminalnych i akcjach poszukiwawczych. Ich praca znacząco przyspiesza i ułatwia przeszukiwania, zwiększając szanse na odnalezienie dowodów lub ofiar.

Poszukiwania osób (akcje ratownicze, odnajdywanie zaginionych): Psy tropiące i ratownicze są wykorzystywane do odnajdywania osób zaginionych, zarówno w terenie otwartym (lasy, góry), jak i w gruzowiskach (po katastrofach budowlanych czy trzęsieniach ziemi). Kierując się śladem zapachowym pozostawionym przez człowieka, są w stanie odnaleźć osobę nawet po wielu godzinach od jej zaginięcia. Ich szybkość, wytrzymałość i zdolność pracy w trudnym terenie sprawiają, że są niezastąpione w akcjach ratowniczych, gdzie liczy się każda minuta.

Patrolowanie i ochrona (kontrola tłumu, wsparcie patroli mundurowych): Psy patrolowe pełnią ważną rolę w zapewnieniu bezpieczeństwa na ulicach, podczas imprez masowych czy w miejscach zagrożonych przestępczością. Obecność dobrze wyszkolonego psa działa prewencyjnie, odstraszając potencjalnych sprawców. W razie potrzeby psy patrolowe potrafią obezwładnić niebezpieczną osobę, chroniąc funkcjonariusza i osoby postronne. Stanowią fizyczne wsparcie dla patroli mundurowych, zwiększając ich skuteczność i bezpieczeństwo w konfrontacji z agresywnymi osobami lub grupami.

Praca operacyjna (wykrywanie przestępców, śledztwa terenowe): Psy tropiące ślad ludzki są wykorzystywane do podążania za śladem pozostawionym przez sprawcę przestępstwa, uciekiniera lub osobę poszukiwaną. Potrafią doprowadzić funkcjonariuszy do miejsca ukrycia osoby lub do porzuconych przez nią przedmiotów związanych z przestępstwem. Ich praca jest kluczowa w śledztwach terenowych, gdzie pozwalają na szybkie zawężenie obszaru poszukiwań i zwiększają efektywność działań operacyjnych Policji.

Wsparcie psychologiczne (dogoterapia dla funkcjonariuszy i ofiar przestępstw): Choć nie jest to typowe zadanie operacyjne, w niektórych jednostkach Policji dostrzega się potencjał psów w zakresie wsparcia psychologicznego. Specjalnie przygotowane psy mogą być wykorzystywane w programach dogoterapii, pomagając funkcjonariuszom radzić sobie ze stresem i traumą związaną ze służbą. Ich obecność może również przynosić ulgę i poczucie bezpieczeństwa osobom pokrzywdzonym przestępstwem, zwłaszcza dzieciom, ułatwiając kontakt z Policją i składanie zeznań w trudnych emocjonalnie sytuacjach.

Proces szkolenia i koszty przygotowania psa do służby

W Polsce szkoleniem psów policyjnych zajmuje się Zakład Kynologii Policyjnej w Sułkowicach. Kandydaci przechodzą przez:

  1. Selekcję i kwalifikację – ocena predyspozycji zdrowotnych, psychicznych i użytkowych.

  2. Szkolenie podstawowe (3–6 miesięcy) – posłuszeństwo, komunikacja z przewodnikiem, warunki pracy.

  3. Szkolenie specjalistyczne – tropienie, wykrywanie materiałów wybuchowych, narkotyków, ratownictwo czy patrol.

  4. Certyfikacja i okresowe atesty – coroczne egzaminy sprawdzające sprawność oraz przydatność do służby. 

Z uwagi na wysoki poziom specjalizacji, cena „zakupu” psa do formacji waha się w zależności od kategorii:

  • 8–10 tys. zł – psy tropiące i do wykrywania zapachów (materiały wybuchowe, narkotyki, zwłoki) 

  • 10–12 tys. zł – psy patrolowe i patrolowo-tropiące 

  • 18–20 tys. zł – psy bojowe

Oprócz samego nabycia, na całkowity koszt służby składają się wydatki na karmę, opiekę weterynaryjną, sprzęt ochronny i transport.

Psy do formacji są zazwyczaj kupowane już wyszkolone – od certyfikowanych hodowli lub wyspecjalizowanych ośrodków szkoleniowych. W niektórych przypadkach Policja nabywa szczenięta, a następnie szkoli je we własnym zakresie, co może obniżyć koszty początkowe, lecz wydłużyć czas przygotowania psa do pełnej służby.

Ramy prawne funkcjonowania psów w służbach i ochrona ich dobrostanu

Status prawny psów służbowych w Policji reguluje m.in. rozporządzenie MSWiA z 22 grudnia 2021 r. w sprawie psów służbowych i koni służbowych (Dz.U. z 2021 r. poz. 2467). Dokument określa szczegółowo:

  • tryb przydzielania i wycofywania ze służby,

  • wymagania wobec zwierząt (zdrowotne i użytkowe),

  • zasady transportu i warunki utrzymania,

  • obowiązki przewodników i inspektorów weterynaryjnych. 

Ponadto ustawa z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt (t.j. Dz. U. z 2023 r. poz. 1580) zabrania znęcania się i nakłada na podmioty utrzymujące zwierzęta – w tym formacje mundurowe – obowiązek zapewnienia im odpowiednich warunków życia.

Niestety, tragiczne zdarzenie z maja 2025 roku, w którym pies służbowy poniósł śmierć wskutek przebywania w zamkniętym pojeździe służbowym w czasie upału, pokazuje, że obowiązujące przepisy dotyczące transportu psów są niewystarczająco precyzyjne i nie chronią realnie zwierząt przed niebezpieczeństwem.

Rozporządzenie MSWiA z 2021 roku w §14 pkt. 6 zawiera jedynie ogólnikowy zapis:

„Środek transportu przeznaczony do przewozu psa służbowego lub psa służbowego wycofanego z użycia zapewnia mu dostateczną wymianę powietrza, bezpieczeństwo podczas transportu, możliwość przyjęcia swobodnej pozycji ciała, w tym swobodnego obracania się, a także utrzymywany jest w czystości oraz poddawany dezynfekcji i dezynsekcji przynajmniej raz na kwartał oraz każdorazowo w razie potrzeby.”

Nie wiadomo jednak, czy wymogi te odnoszą się do samego radiowozu, specjalistycznej klatki (kennel klatki), czy też przyczepy transportowej. W praktyce zapis ten nie zabezpiecza psów przed realnym zagrożeniem, jakim jest przegrzanie organizmu. Brakuje również jednoznacznych procedur kontrolnych i obowiązku wyposażenia pojazdów w systemy monitorujących temperaturę i wentylację.

W ocenie Fundacji Vet-Alert konieczna jest pilna nowelizacja przepisów, która uwzględni aktualny stan wiedzy o dobrostanie zwierząt i będzie realnie egzekwowalna. Zwrócimy się do Głównego Lekarza Weterynarii z wnioskiem o przeprowadzenie kontroli warunków przewozu i utrzymania psów służbowych w jednostkach Policji i innych formacjach mundurowych, a także o wydanie zaleceń interpretacyjnych i inicjowanie zmian legislacyjnych w tym zakresie.

Jak system zawiódł Pioruna Śmierć owczarka w radiowozie

Psy służbowe to nie tylko narzędzia operacyjne – to partnerzy, którym zawdzięczamy często życie i bezpieczeństwo. Zapewnienie im profesjonalnego szkolenia to jedno, ale nie mniej ważne jest prawne i etyczne uregulowanie ich statusu oraz stały nadzór nad warunkami utrzymania i transportu.

Fundacja Vet-Alert będzie monitorować wdrażanie przepisów oraz zabiegać o to, aby żaden pies służbowy nie był traktowany jak sprzęt, lecz jak czująca istota zasługująca na szacunek i opiekę.

Fundacja interweniuje – zapytanie do prokuratury i wniosek do Głównego Lekarza Weterynarii

Jeszcze dziś Fundacja Vet-Alert składa oficjalne zapytanie do Prokuratury Rejonowej w Piasecznie – właściwej ze względu na miejsce zdarzenia – w sprawie śmierci psa służbowego podczas transportu z Poznania do Warszawy. Pytamy, czy zostało wszczęte postępowanie karne  w związku z podejrzeniem znęcania sie nad zwierzętami ze szczególnym okrucieństwem, a także o dotychczasowe ustalenia w tej sprawie. Zgodnie z art. 3a ustawy – Prawo prasowe, jako organizacja prowadząca działalność informacyjną i wydawniczą, mamy prawo uzyskać odpowiedź.

Po uzyskaniu informacji o sygnaturze sprawy oraz formalnym wszczęciu postępowania, Fundacja Vet-Alert przystąpi do sprawy w charakterze strony, korzystając z uprawnień przysługujących organizacjom społecznym działającym na rzecz ochrony zwierząt. Zamierzamy aktywnie monitorować przebieg postępowania, wnosić dowody i dbać o to, by sprawcy zostali pociągnięci do odpowiedzialności.

Śmierć zwierzęcia w służbie publicznej nie może pozostać bez konsekwencji. Pies to nie sprzęt – to żywa, czująca istota, której państwo powierzyło zadania wymagające poświęcenia, lojalności i odwagi. Dlatego domagamy się rzetelnego śledztwa i zmian systemowych.

Równolegle Fundacja kieruje wniosek do Głównego Lekarza Weterynarii (GLW), który jako centralny organ Inspekcji Weterynaryjnej posiada kompetencje do:

  • Zainicjowania ogólnopolskiej kontroli warunków utrzymania i transportu psów służbowych – poprzez polecenie stosownych działań wojewódzkim i powiatowym inspektoratom weterynarii;

  • Oceny zgodności postępowania z przepisami ustawy o ochronie zwierząt oraz rozporządzeniami dotyczącymi dobrostanu zwierząt wykorzystywanych do celów specjalnych (co istotne – takich przepisów wprost brakuje, co samo w sobie stanowi poważny problem systemowy);

  • Wydania zaleceń i rekomendacji – np. opracowania jednolitych procedur dotyczących przewożenia, przetrzymywania i pracy psów służbowych, z uwzględnieniem ich fizjologii i potrzeb.

Aktualizacja: odpowiedzi na wnioski Fundacji Vet-Alert

W odpowiedzi na pismo Fundacji, Prokuratura Rejonowa w Piasecznie poinformowała, że nie nadzoruje postępowania w sprawie śmierci psa służbowego. Tym samym potwierdzono, że sprawa znajduje się nadal na etapie czynności policyjnych – prowadzonych przez Komendę Powiatową Policji w Piasecznie. 

W związku z tym Fundacja skieruje kolejne zapytania do tej jednostki, domagając się informacji na temat podstaw oraz przebiegu prowadzonych działań przygotowawczych.

Równolegle wpłynęła odpowiedź z Głównego Inspektoratu Weterynarii. Zastępca Głównego Lekarza Weterynarii przekazał nasz wniosek do Komendanta Głównego Policji, wskazując jednoznacznie, że to Policja – jako podmiot utrzymujący psy służbowe – ponosi odpowiedzialność za zapewnienie im warunków zgodnych z obowiązującymi przepisami. Jednocześnie poinformowano, że kierownicy jednostek Policji mogą zwracać się do powiatowego lekarza weterynarii z wnioskiem o przeprowadzenie kontroli. Fundacja podkreśla, że taka kontrola nie powinna być jedynie możliwością – lecz obowiązkiem, wynikającym z troski o bezpieczeństwo i dobrostan zwierząt pełniących służbę.

Komenda Wojewódzka Policji w Poznaniu z kolei potwierdziła wszczęcie postępowania dyscyplinarnego w sprawie. Nie udzielono jednak odpowiedzi na wszystkie pytania Fundacji, powołując się na ograniczenia wynikające z ustawy o dostępie do informacji publicznej. Komenda zaznaczyła, że obowiązujące ją przepisy to m.in. rozporządzenie MSWiA z 2021 roku dotyczące postępowania z psami i końmi służbowymi, zaś planowane działania – jako odnoszące się do przyszłości – nie mieszczą się w zakresie informacji publicznej. Jednocześnie potwierdzono, że czynności karne nadal prowadzone są przez Komendę Powiatową Policji w Piasecznie.

Aktualizacja z dnia 24 lipca 2025 r.: odpowiedź z Komendy Powiatowej Policji w Piasecznie

Otrzymaliśmy opóźnioną odpowiedź z Komendy Powiatowej Policji w Piasecznie. Mimo ustawowego terminu czternastu dni, funkcjonariusze nie udzielili informacji w wymaganym czasie. Dopiero po formalnym ponagleniu przekazano nam ogólnikowe i niepełne dane, o które wnioskowaliśmy.

Z pisma wynika, że dochodzenie w sprawie śmierci służbowego psa Pioruna (nr służbowy 16344) zostało zarejestrowane pod sygnaturami KPP-PG-1457/25 oraz RSD-140/25. Postępowanie dotyczyło podejrzenia znęcania się nad zwierzęciem (art. 35 ust. 1 ustawy o ochronie zwierząt) w dniu 1 maja 2025 roku, w nieustalonym miejscu, ze skutkiem w miejscowości Bobrowiec (woj. mazowieckie).

W toku czynności procesowych przesłuchano wszystkich funkcjonariuszy biorących udział w transporcie oraz przeprowadzono oględziny pojazdu. Powołany biegły weterynaryjny stwierdził u Pioruna wadę genetyczną, która – jego zdaniem – mogła przyczynić się do śmierci psa, jednocześnie wykluczając udział osób trzecich. Dodatkowo poinformowano nas, że psy przewożono służbowym busem marki Ford, co pozostaje w sprzeczności z wcześniejszymi informacjami o użyciu radiowozu.

Otrzymane pismo rodzi poważne pytania. Piorun, aby zostać zakwalifikowanym do służby, musiał przejść szczegółową selekcję oraz badania zdrowotne. W trakcie służby powinien być również objęty stałą opieką weterynaryjną, co powinno wykluczyć obecność poważnych wad genetycznych. Dlaczego więc wada nie została wykryta wcześniej i dlaczego miałaby ujawnić się akurat w dniu, gdy pies był przewożony z Poznania do Warszawy? Zastanawia nas także, w jakich faktycznie warunkach przewożone były psy i dlaczego oficjalne informacje na ten temat są niespójne.

Akta sprawy zostały przekazane do Komisariatu Policji Poznań Grunwald, który ma prowadzić dalsze postępowanie. W kwestii stanu zdrowia drugiego psa oraz osób odpowiedzialnych za organizację transportu i nadzór nad dobrostanem zwierząt, zostaliśmy skierowani do Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu – niezwłocznie wystąpimy tam z kolejnym wnioskiem o udzielenie informacji.

Aktualizacja z dnia 14 września 2025 r.: odpowiedź z Komisariatu Policji Poznań Grunwald

Prowadząca postępowanie karne Komenda Policji w Piasecznie przekazała akta sprawy do Komisariatu Policji Poznań–Grunwald, który miał kontynuować dalsze czynności.

Z otrzymanej odpowiedzi wynika jednak, że akta zostały odesłane z powrotem do Piaseczna, a w Poznaniu nie podjęto żadnych działań.

Aktualizacja z dnia 14 września 2025 r.: odpowiedź z Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu

28 lipca 2025 roku ponownie zwróciliśmy się do Komendanta Wojewódzkiego Policji w Poznaniu z wnioskiem o udostępnienie informacji publicznej dotyczącej warunków utrzymania i wykorzystania psów służbowych w podległych jednostkach, a także w sprawie tragicznego transportu psów z 1 maja 2025 roku.

O co pytaliśmy:

Prosimy o udzielenie odpowiedzi na następujące pytania:

  1. Jaki jest obecny stan zdrowia psa „Nanson”, który był przewożony w tym samym pojeździe co pies „Piorun”?

Prosimy o informacje, czy pies ten przeżył i wrócił do pełni zdrowia, a jeśli tak, to czy został przywrócony do służby, pozostaje pod opieką lekarza weterynarii, czy też został wycofany z pracy.

  1. Czy postępowanie dyscyplinarne prowadzone w tej sprawie przez Komendę Wojewódzką Policji w Poznaniu zostało zakończone?

Prosimy o udostępnienie informacji na temat wyniku postępowania, w szczególności czy stwierdzono jakiekolwiek naruszenia obowiązków służbowych, czy funkcjonariusze zostali ukarani (jeśli tak, prosimy o wskazanie zastosowanych środków dyscyplinarnych), a także czy którykolwiek z funkcjonariuszy został odsunięty od pracy z psami służbowymi. W przypadku, gdy postępowanie nie zostało zakończone, prosimy o informację, na jakim etapie się ono znajduje.

  1. Czy Komenda Wojewódzka Policji w Poznaniu zwróciła się do Powiatowego Inspektoratu Weterynarii w Poznaniu o przeprowadzenie kontroli warunków utrzymania psów służbowych, zwłaszcza przebywających w Oddziale Prewencji Policji w Poznaniu, zgodnie z rekomendacją Głównego Lekarza Weterynarii (GLW)?

Jeżeli taka kontrola miała miejsce, prosimy o podanie daty oraz udostępnienie wyników tej kontroli. Jeśli kontrola nie została przeprowadzona, prosimy o wyjaśnienie przyczyn tego faktu, mimo rekomendacji GLW. (W załączeniu przesyłamy pismo GLW: WOZH.400.1.42.2025 (1).

  1. Jak przebiegła kwalifikacja psa „Pioruna” nr służbowy 16344?

Prosimy o informację, czy pies ten był poddawany regularnym kontrolom weterynaryjnym, zwłaszcza w kontekście stwierdzonej przez biegłego wady genetycznej, która mogła przyczynić się do jego śmierci. Prosimy również o podanie szczegółów dotyczących rodzaju tej wady.

  1. Ile psów służbowych służy obecnie w Oddziale Prewencji Policji w Poznaniu?

Prosimy o informację, ile z tych psów przebywa na stałe ze swoimi przewodnikami, ile mieszka na terenie komendy, a także jaką liczbą specjalistycznych pojazdów do transportu psów służbowych dysponuje Oddział.

  1. Ile psów służy w Oddziale Prewencji Policji w Poznaniu? Ile z tych psów przebywa na stałe ze swoim przewodnikiem, a ile mieszka na terenie komendy? Iloma specjalistycznymi pojazdami do przewozu psów służbowych dysponuje Oddział Prewencji Policji w Poznaniu?
  2. Czy możliwa jest wizytacja pomieszczeń, w których przebywają psy służbowe w Oddziale Prewencji Policji w Poznaniu, przez upoważnionych przedstawicieli organizacji zajmującej się ochroną zwierząt (lekarza i technika weterynarii)?

Odpowiedź Komendanta Wojewódzkiego Policji w Poznaniu z dnia 20 sierpnia 2025 r.

Z przekazanych w piśmie Pr.062.23.2025.BD informacji wynika, że Nanson nie wrócił jeszcze do służby, lecz jego parametry życiowe powróciły do normy, a stan zdrowia uległ poprawie. Nadal znajduje się pod opieką lekarza weterynarii.

Policja poinformowała również, że wobec funkcjonariuszy odpowiedzialnych za transport psów zostały zakończone postępowania dyscyplinarne. Jeden z nich otrzymał ostrzeżenie o niepełnej przydatności do służby, a drugi – naganę. Żaden z funkcjonariuszy nie został jednak odsunięty od pracy z psami.

W odpowiedzi wskazano, że 23 maja 2025 roku Powiatowy Lekarz Weterynarii przeprowadził kontrolę w Oddziale Prewencji Policji w Poznaniu – jeszcze przed rekomendacją Głównego Lekarza Weterynarii, wystosowaną na wniosek Fundacji. Komendant Wojewódzki Policji wystąpił również o przeprowadzenie podobnych kontroli w innych jednostkach w województwie wielkopolskim, w których utrzymywane są psy służbowe.

Policja podała także, że w Oddziale Prewencji w Poznaniu przebywa obecnie 14 psów, a do ich dyspozycji są dwa pojazdy przystosowane do transportu zwierząt oraz przyczepa mogąca pomieścić cztery psy.

Na pytanie dotyczące możliwości wizytacji pomieszczeń przez organizacje społeczne nie odpowiedziano , podkreślono jedynie, że w jednostce odbyła się wizytacja poselska.

Nasz komentarz z sierpnia 2025 r.

Pomimo uzyskanych danych wiele pytań pozostaje bez odpowiedzi. Policja nie odniosła się szczegółowo do warunków, w jakich na co dzień utrzymywane są psy służbowe, nie przekazała także pełnych wyników przeprowadzonej kontroli. Kluczowe informacje dotyczące „wady genetycznej” wykrytej pośmiertnie u Pioruna zostały odesłane do prokuratury i Wydziału Dochodzeniowo–Śledczego Komendy Stołecznej Policji, co uniemożliwia opinii publicznej uzyskanie jasnego obrazu sytuacji.

Pocieszające są informację o poprawie stanu zdrowia Nansona i fakcie przeprowadzenia kontroli, jednak podkreślamy, że podjęte działania są niewystarczające. Sankcje dyscyplinarne wobec funkcjonariuszy mają charakter symboliczny i nie zapewniają realnej odpowiedzialności za doprowadzenie do śmierci jednego psa i zagrożenia życia drugiego.

Niepokój budzi również odmowa dopuszczenia organizacji społecznych do wizytacji pomieszczeń, w których przebywają psy. Takie działanie ogranicza społeczną kontrolę i zmniejsza transparentność instytucji, która powinna świecić przykładem w zakresie poszanowania prawa i dobrostanu zwierząt.

Będziemy dalej monitorować losy Nansona oraz zabiegać o pełny dostęp do protokołów kontroli i wyjaśnienia wszystkich okoliczności tragicznego transportu z 1 maja 2025 roku.

Fundacja interweniuje – aktualizacja z dnia 20 listopada 2025 - pytania do KPP Piaseczno i KWP w Poznaniu

Pół roku po tragicznym zdarzeniu sprawdzamy, na jakim etapie jest policyjne postępowanie oraz jaki jest aktualny stan Nansona. Kierujemy wnioski do Komendy Powiatowej Policji w Piasecznie pytając o:

  • Aktualny stan śledztwa: czy postępowanie zostało zakończone, jakie są jego wyniki, czy ustalono osoby odpowiedzialne za tragedię oraz czy komukolwiek postawiono zarzuty.

  • Szczegółowe ustalenia biegłego: o doprecyzowanie, jaką konkretnie „wadę genetyczną” stwierdzono pośmiertnie u Pioruna, a także czy biegły z zakresu weterynarii uwzględnił w swojej opinii rzeczywiste warunki przewozu (w tym wysoką temperaturę i czas trwania transportu).

  • Dostęp do dokumentów: o udostępnienie pełnej opinii biegłego, na której opierają się dotychczasowe ustalenia śledczych.

…oraz do Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu z pytaniami o:

  • Sytuację ocalałego Nansona: o aktualny stan zdrowia psa, miejsce jego przebywania oraz potwierdzenie, czy nie znajduje się on już pod opieką przewodnika odpowiedzialnego za transport z 1 maja.

  • Konsekwencje dla funkcjonariuszy: o obecny status policjantów odpowiedzialnych za ten przewóz i informację, czy wydano już ostateczną decyzję o odsunięciu ich od pracy z psami służbowymi.

  • Wyniki kontroli PIW: o udostępnienie protokołu z kontroli Powiatowego Lekarza Weterynarii w Poznaniu przeprowadzonej 23 maja 2025 r. oraz wszelkich zaleceń pokontrolnych.

  • Zmiany systemowe i bezpieczeństwo: o obecne wyposażenie pojazdów do przewozu psów (m.in. czujniki temperatury, klimatyzację, monitoring) oraz o to, czy po 1 maja zorganizowano dla przewodników dodatkowe szkolenia z zakresu bezpiecznego transportu zwierząt.

Odpowiedź z Komendy Powiatowej Policji w Piasecznie z dnia 24 listopada 2025 r.

Odpowiedź z Wydziału do walki z Przestępczością Gospodarczą i Korupcją Komendy Powiatowej Policji w Piasecznie nadeszła bardzo szybko, bo już 24 listopada 2025 r.. W piśmie zignorowano jednak nasze szczegółowe pytania o ustalenia biegłego czy stan śledztwa.

Zamiast tego zostaliśmy poinformowani, że na chwilę obecną KPP w Piasecznie nie prowadzi już przedmiotowego postępowania. Jednocześnie wskazano nam, że instytucją odpowiednią do udzielania informacji w tej sprawie jest obecnie Prokuratura Rejonowa w Piasecznie i to do niej należy kierować wszelkie zapytania.

Wskazano również nową sygnaturę sprawy, pod którą toczy się śledztwo w prokuraturze: 4309-4.Ds. 1390.2025.

Odpowiedź Komendanta Wojewódzkiego Policji w Poznaniu z dnia 22 grudnia 2025 r.

Pismo z KWP w Poznaniu, datowane na 22 grudnia 2025 r., przyniosło nam znacznie więcej informacji w odpowiedzi na nasze pytania, choć znów zderzyliśmy się z systemowym ograniczeniem dostępu do dokumentów.

  • Nanson jest bezpieczny i ma nowego opiekuna: Zgodnie z przekazanymi informacjami, aktualny stan zdrowia psa służbowego „Nanson” jest dobry. Pies przebywa obecnie na terenie kojców Plutonu Przewodników Psów Służbowych Oddziału Prewencji Policji w Poznaniu. Co najważniejsze, zwierzę nie pozostaje już pod opieką tego samego przewodnika, który sprawował nad nim pieczę w dniu tragedii 1 maja 2025 r.. Pies nie wrócił jeszcze do służby, ale nie został z niej wycofany i nie znajduje się w okresie leczenia lub rehabilitacji.
  • Odsunięcie funkcjonariuszy od pracy z psami: Policja ostatecznie potwierdziła, że funkcjonariusze odpowiedzialni za tamten transport nie posiadają już „na swoim stanie” psa służbowego. Pierwszy z funkcjonariuszy nie ma przypisanego zwierzęcia od dnia 1 czerwca 2025 r., a drugi od dnia 1 listopada 2025 r.
  • Nowe radiowozy i przypomnienie procedur: Tragedia najwyraźniej wymusiła konkretne inwestycje w bezpieczny sprzęt. KWP poinformowała, że na koniec grudnia 2025 r. zaplanowano przekazanie dwóch nowych pojazdów służbowych do przewozu psów. Będą one wreszcie odpowiednio wyposażone – w czujniki temperatury, klimatyzację przestrzeni do przewozu psów, wentylację oraz wyciąg powietrza. Dodatkowo każda klatka będzie posiadać oświetlenie uruchamiane z miejsca dla pasażerów, co da możliwość swobodnego kontrolowania psów podczas całego transportu. Ponadto dowiedzieliśmy się, że w czerwcu 2025 r. do jednostek rozesłano pismo przypominające o zasadach bezpieczeństwa i zapewnienia właściwych warunków przewozu zwierząt.
  • Brak dostępu do protokołu kontroli weterynaryjnej: Niestety, Komenda Wojewódzka odmówiła nam udostępnienia protokołu z kontroli Powiatowego Lekarza Weterynarii przeprowadzonej 23 maja 2025 r.. Policja ucięła temat, argumentując, że dokumenty te stanowią część akt sprawy karnej. Powołując się na przepisy Kodeksu postępowania karnego (KPK), KWP stwierdziła, że do tych akt nie mają zastosowania przepisy ustawy o dostępie do informacji publicznej.

Nasz komentarz z grudnia 2025 r.

Empatia ważniejsza niż sprzęt. Walczymy o podmiotowość psów służbowych. Podsumowując te wszystkie urzędowe pisma i policyjne zapowiedzi, warto podkreślić jedną, fundamentalną rzecz: czasami nie potrzeba nowoczesnych, specjalistycznych radiowozów za setki tysięcy złotych, żeby zapewnić zwierzętom bezpieczeństwo. Wystarczy po prostu empatia, zdrowy rozsądek i elementarne poczucie odpowiedzialności ze strony człowieka, któremu powierzono życie psa. Tego 1 maja w drodze do Warszawy zabrakło najbardziej.

Niestety, obecny status prawny psów służbowych w Polsce jest dla nich skrajnie niekorzystny. Zderzamy się z systemem, w którym dostęp do informacji o losie i warunkach życia policyjnych czworonogów jest często znacznie bardziej utrudniony niż w przypadku psów przebywających w schroniskach. Organy państwowe, zasłaniając się tajemnicą śledztwa i procedurami, skutecznie blokują organizacjom społecznym możliwość weryfikacji, czy zwierzęta te mają zapewniony odpowiedni dobrostan.

Fundacja Vet-Alert nie zamierza jednak odpuszczać. Będziemy się nadal głośno upominać o radykalną poprawę standardów utrzymania psów w formacjach mundurowych. Naszym ostatecznym celem jest to, aby przestały być one traktowane przedmiotowo – jako kolejny numer inwentarzowy czy element policyjnego „sprzętu” – a wreszcie zyskały należną im podmiotowość i szacunek za służbę, w której niejednokrotnie ryzykują dla nas własne zdrowie i życie.

Aktualizacja z listopada 2026 r. - Prokuratura Rejonowa w Piasecznie występuje o warunkowe umorzenie postepowania w sprawie policjantów

Jak informuje portal OKO.press, Prokuratura Rejonowa w Piasecznie wystąpiła do sądu z szokującym wnioskiem o warunkowe umorzenie postępowania wobec policjantów odpowiedzialnych za transport psów z 1 maja 2025 r. Choć postawiono im zarzuty niedopełnienia obowiązków ze szkodą dla interesu publicznego (art. 231 § 1 k.k.) w zbiegu z doprowadzeniem do śmierci zwierzęcia (art. 35 ust. 1 ustawy o ochronie zwierząt), organy ścigania dążą do tego, by uniknęli oni realnej kary.

Jeśli sąd przychyli się do wniosku, funkcjonariusze po „okresie próby” nie będą figurować jako osoby karane, zachowując swoje pozycje i czyste kartoteki. Zastosowanie art. 66 Kodeksu karnego wymaga uznania, że wina sprawcy i społeczna szkodliwość czynu „nie są znaczne”. Jak słusznie zauważa mec. Sara Balcerowicz, współpracująca z Fundacją Mondo Cane: „Jak mamy oczekiwać od obywateli, że będą dbać o dobrostan zwierząt, skoro prokurator chce względem funkcjonariusza policji umorzyć postępowanie, sugerują, że nic takiego się nie stało? A przecież w trakcie tego przejazdu umarł pies”.

Jakby tego było mało, prokuratura utrudnia organizacjom społecznym, takim jak Fundacja Mondo Cane, udział w sprawie na prawach pokrzywdzonego. Opiera się przy tym na wyroku Sądu Najwyższego z 2014 r., dotyczącym przepisów, które zmieniły się… w 2012 roku. Twierdzenie, że tylko KWP w Poznaniu (jako właściciel psów) może być stroną, to celowy zabieg mający na celu odciągnięcie organizacji społecznych od drążenia tematu i domagania się surowej kary.

Nie ma naszej zgody na takie tuszowanie spraw i chronienie funkcjonariuszy kosztem sprawiedliwości dla zwierząt. Będziemy wspierać działania zmierzające do przeprowadzenia standardowego procesu sądowego i wymierzenia adekwatnej kary za śmierć Pioruna.

Fundacja interweniuje – aktualizacja z lutego 2026 r. - występujemy o informacje do Prokuratury Rejonowej w Piasecznie

Nie zamierzamy opierać się wyłącznie na doniesieniach medialnych. Skierowaliśmy oficjalny wniosek do Prokuratury Rejonowej w Piasecznie (prowadzącej sprawę pod sygn. 4309-4.Ds. 1390.2025 ). Domagamy się w nim kluczowych informacji o obecnym statusie tego skandalicznego wniosku o umorzenie. Pytamy konkretnie o to:

  • Czy Sąd Rejonowy w Piasecznie rozpoznał już wniosek prokuratora o warunkowe umorzenie postępowania?

  • Jeśli posiedzenie już się odbyło – jakie zapadło rozstrzygnięcie (czy sąd uwzględnił wniosek prokuratury, uwalniając de facto funkcjonariuszy od kary, czy też skierował sprawę do rozpoznania na zasadach ogólnych)?

  • Pod jaką sygnaturą akt sprawa toczy się (lub toczyła) w Sądzie Rejonowym w Piasecznie, abyśmy mogli podjąć dalsze kroki prawne bezpośrednio w sądzie?

Zapraszamy na naszą stronę: Poradnik Weterynaryjny z informacjami na temat zdrowia psów i kotów. Zapisując się na nasz biuletyn otrzymasz przydatne porady prosto do skrzynki mailowej.
Wesprzyj nasze działania wpłacając darowiznę lub przekaż 1,5% podatku.
Dziękujemy!

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry
Powiadomienie o plikach cookie WordPress od Real Cookie Banner